• Wpisów: 107
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 21:32
  • Licznik odwiedzin: 40 957 / 2557 dni
 
pieprzsie
 
26e26f880002747a4e633e8e.jpg


Odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie, przecież muszę być silna. Nie mogę się załamać. Powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. Pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie, kolejna partia łez wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku, krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
 

Inne wpisy tego użytkownika